• Cataleya Art

Poezja pisana słowami

Aktualizacja: cze 22


Kiedy zniknę

odnajdziesz mnie

w szumie drzew

w milczeniu poranka

w słowach

zapomnianych

w ciszy





"Człowiek zawsze pozostanie niedopowiedziany" - tacy już jesteśmy, nigdy nieodgadnieni, tylko my znamy samych siebie najlepiej, najbardziej, choć czasem trudno nam samych siebie zrozumieć...


Dziś będzie trochę rozważań o poezji, takich luźnych bo moim zdaniem poezji nie da się zinterpretować tak na sto procent, nie da się jej rozłożyć na czynniki pierwsze. Zapewne wiele osób może się ze mną nie zgodzić, przecież w szkole niektórzy z nas musieli interpretować wiersze, analizować i opisywać ich sens. Uważam jednak, że poezja - jak człowiek - zawsze pozostanie niedopowiedziana. Zawsze bowiem pozostawia pewną tajemnicę, której nie możemy być pewni. Może uda nam się ją odgadnąć, a może nie i to jest w niej najpiękniejsze.

Do każdego z nas słowo może mieć inne znaczenie, słowo jest wolnością - jak pisałam w poście - Słowo daje nam wolność.




Skoro o poezji to chciałam przytoczyć pewien wiersz, natknęłam się na niego czytając wywiad z rzeźbiarką Barbarą Falender w najnowszym magazynie Zwierciadło. Jak widać inspirację można odnaleźć wszędzie, i inspiracją może być każde słowo.


Romans III Białe noce

Janusz Kofta


"Czu­ję, że znów je­stem żywy

Mó­wię, choć wiem, sło­wa ra­nią

Może przyj­dzie ta chwi­la,

W któ­rej będę szczę­śli­wy

W ci­szy przyj­dzie mil­cze­nie jak anioł


Anioł czuj­nie na­słu­chu­ją­cy,

Bo jak my jest tyl­ko przy­błę­dą

Dło­nią chłod­ną ukoi na­sze czo­ła go­rą­ce

Już nam sło­wa po­trzeb­ne nie będą


Taki je­stem, nie umiem żyć pro­ściej

Taki je­stem, nie umiem żyć śmie­lej

Przyjdź uwol­nij me my­śli

Od słów zbęd­nej mno­go­ści

Wszech­wie­dzą­cy mil­cze­nia anie­le


Dzię­ki to­bie wszyst­ko zro­zu­miem

Będę drze­wem, chmu­rą i ska­łą

Sko­ro żyć nie po­tra­fię,

Sko­ro umrzeć nie umiem

Pra­gnę, żeby nic się nie sta­ło "



Dla mnie ten wiersz to pragnienie życia i pewnego rodzaju tęsknota. Tęsknota za wolnością, za spełnieniem, za prostotą, która może być zbawienna...

Zapraszam do własnej kontemplacji życia widzianego oczami autora, może uda się w ten sposób wyciągnąć wnioski z własnego życia ? Chyba właśnie po to jest poezja, po to ją czytamy, żeby dala nam odpowiedzi albo nakłoniła do myślenia. Albo... żeby zrobiła zamęt naszych myśli. Czy to źle? Zamęt może prowadzić do dobrych zmian. Warto więc inspirować się poezją i tym, co może nam przekazać.




8 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie