• Cataleya Art

Early morning, silence and coffee

Aktualizacja: 8 maj 2020

It is early morning, frosty air is saturated with the rays of the rising sun. Slowly warming the chill that left the night. They warm tree branches, add colors to the first spring flowers. Bring the world to life.





Get up early in the morning, open the door, leave at least for a moment and breathe this air. Breathe in a day that comes to life. Then you will not need any words or poetic descriptions, because you will feel it yourself. I don't know about you, but I appreciate such moments. Very. These mornings always remind me of one of my places on earth, where I used to be very often, the Polish countryside. It was my asylum, my safe place, my world, my infinite space. Every morning, the first thing after getting up early was just to go out on the porch and breathe the morning air. The second was silence ... Silence free from the hustle and bustle of people, maybe not so completely, but certainly not as intensely as in the middle of the day. The silence that allows you to hear the whisper of a waking day. The silence that gave me poetry. Perhaps it is thanks to her that I can now describe in a dozen or so sentences it may seem - an ordinary morning.


That's it, I wanted to share this feeling, remember it so that it does not go away. Oh ... I would forget ... there was always a third thing :) coffee ... its smell, combined with such a refreshing morning is difficult to describe in words;) I think that only true coffee lovers will understand me :)


Enjoy this day and everyone else!




Jest wczesny poranek, mroźne powietrze przesycają promienie wschodzącego słońca. Ocieplają powoli chłód, jaki pozostawiła po sobie noc. Ogrzewają konary drzew, dodają kolorów pierwszym wiosennym kwiatom. Budzą świat do życia.


Wstań wcześnie rano, otwórz drzwi, wyjdź chociaż na chwilę i odetchnij tym powietrzem. Odetchnij dniem budzącym się do życia. Wtedy nie potrzebne będą żadne słowa i poetyckie opisy, bo poczujesz to samym sobą. Nie wiem jak Wy, ale ja doceniam takie chwile. Bardzo. Takie poranki zawsze przypominają mi o jednym z moich miejsc na ziemi, gdzie kiedyś bardzo często przebywałam, polskiej wsi. To był mój azyl, moje bezpieczne miejsce, mój świat, moja nieskończona przestrzeń. Codziennie rano pierwszą rzeczą po wstaniu wcześnie rano było właśnie wyjście na ganek i odetchnięcie porannym powietrzem. Drugą była cisza... Cisza wolna od gwaru ludzi, no może nie tak całkowicie, ale na pewno nie tak intensywnie jak w środku dnia. Cisza pozwalająca usłyszeć szept budzącego się dnia. Cisza, która budziła we mnie poezję. Być może to dzięki niej umiem teraz opisywać w kilkunastu zdaniach z pozoru mogło by się wydawać - zwykły poranek.


To tyle, chciałam podzielić się tym uczuciem, zapamiętać je, aby nie uleciało.


Aha... zapomniałabym... zawsze była jeszcze trzecia rzecz :) kawa ... jej zapach, w połączeniu z takim orzeźwiającym porankiem trudno jest już opisać słowami ;) Myślę, że zrozumieją mnie tylko prawdziwi miłośnicy kawy :)


Cieszcie się tym dniem i każdym innym !



#morning #coffee #breathe #silence #morningair #poranek #kawa #oddychaj #cisza #porannepowietrze

7 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

READ MORE

Portrait photographer based in Somerset, UK

Portrait Photography

Family, Kids Photography

Maternity, Newborn Photography

Project, Commercial Photography

Capture the magic of the moment.

Frame your story.

© Copyright 2021 Cataleya Art and Photography

FIND ME HERE

  • Facebook
  • Instagram